O nas

Joanna Rajska

Urodziłam się i całe życie mieszkałam w Gdyni. Byłam tutaj również podczas wielkich przemian w latach osiemdziesiątych. Przeżyłam świadomie solidarnościową rewolucję i brałam w niej udział, co nie pozostało bez wpływu na mnie. Tutaj również uprawiałam żeglarstwo morskie, co również miało dla mnie duże znaczenie.

Moje życie upływało w tempie i z przeciążeniami właściwymi wirówce treningowej dla kosmonautów. Robiłam przeróżne rzeczy. Od studiowania biologii po zawodowe uprawianie sportu. W międzyczasie kierowałam własną firmą, uprawiałam sporty ekstremalne i nie raz znajdowałam się w sytuacjach trudnych i zagrażających życiu. Zjawiskami paranormalnymi i filozofią interesowałam się już w dzieciństwie. Czytałam "za mądre" książki i robiłam eksperymenty.

W wieku dorosłym, na pewien czas, zajęłam się sprawami wyłącznie materialnymi. Urodziłam dziecko, dziewczynkę, u której już we wczesnym dzieciństwie objawiły się wyjątkowe zdolności paranormalne i wysoki poziom świadomości. Teraz pracujemy wspólnie tworząc wraz z Jackiem Czapiewskim i moją córką – Moniką Rajską grupę.

Moje ponowne kontakty z parapsychologią odnowiły się w wyniku uprawiania medytacji transcendentalnej. Potem zasypała mnie lawina wydarzeń w wyniku, której straciłam wszystko, na co do tej pory pracowałam. Nie była to, bowiem moja prawdziwa droga życiowa. Około 7 lat żyłam w odosobnieniu kontaktując się z ludźmi tylko sporadycznie. W tym czasie przeformowywałam swoje wnętrze. Był to proces bardzo trudny. Najtrudniejsze było to, że nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Nie miałam żadnych doradców i konsultantów. Nikt nie potrafił mi tego wyjaśnić. Wspominam o tym, dlatego, że może ktoś z moich potencjalnych czytelników widzi podobieństwa do swojego życiorysu i też jest w podobnym kłopocie. Może dzięki tekstom tu zawartym uda mu się zrozumieć ten proces.

Przeszłam przez wszystkie stopnie rozwoju duchowego i miałam ogromną ilość doświadczeń transcendentalnych i mistycznych. Wydaje mi się, że upoważnia mnie to do samookreślenia jako ezoteryka i gnostyka. Nie mogę się jednak tymi tytułami wylegitymować, bo dyplomów w tych dziadzinach na ziemi nikt jeszcze nie daje. Ziemski dyplom mam jako psychotronik. Moją wiedzę i doświadczenia można zweryfikować zapoznając się z książką, którą napisałam wraz z Jackiem i Moniką– „Miedzy chaosem a świadomością –Hiperfizyka” oraz z artykułami zawartymi na tej stronie. Treść zawarta w moich publikacjach, jak czytelnik się zresztą zorientuje, nie jest przepisana od innych autorów. Jest wynikiem naszych badań i przemyśleń.

W 2010 r. osiągnęłam tzw. formę wyzwoloną. Jest to najwyższy możliwy stan bytowania w świecie materialnym. (Patrz Forma wyzwolona).


Monika Rajska

Pracuję zdobywając informacje z przestrzeni czwartej, piątej i szóstej gęstości. Przeszłam większość ewolucji na czwartej, stad moje umiejętności i rozbudowane zmysły.

Od dziecka czułam więcej i widziałam więcej. Wtedy nie miałam pojęcia, co to dla mnie oznacza, jako dziecko męczyłam się i nie rozumiałam, dlaczego tylko ja to widzę i wiem. Później odkryłam, że mogę kontaktować się z innymi istotami. Zdobyłam możliwości kontaktu z obcymi cywilizacjami. Miedzy innymi, dlatego że wiele z nich przebywa i ewoluuje na 4 gęstości.

Przez lata pracy nauczyłam się rozpoznawać negatywne i pozytywne istoty. Stałam się silniejsza i ostrożniejsza. W 2010 roku osiągnęłam formę wyzwoloną, dzięki czemu mogę dłużej i skuteczniej pracować. Więcej rozumiem i widzę. Poszerzyłam wiedzę dotycząca systemu działania naszej galaktyki i cywilizacji w niej przebywających. Dlatego dysponuje dość konkretną wiedzą na ich temat i na temat naszej pozycji, jako cywilizacja.

Teraz wiem, że moje zdolności mogę wykorzystywać, by pomagać innym, a przy tym samej ziemi. Wierze, że poprzez poszerzanie świadomości i pogłębianie wiedzy o samym sobie pomagamy wszystkiemu, co nas otacza. Doskonaląc siebie doskonalimy wszystko.

Moje umiejętności można nazwać jasnowidzeniem, rożnego rodzaju wglądami i chanellingiem. Pomagam innym zajrzeć i otworzyć oczy tam gdzie sięga ich umysł.


Jacek Czapiewski

Już we wczesnym dzieciństwie zauważałem, że postrzegam świat inaczej, niż otaczający mnie ludzie. Przez długi czas swoje wglądy bagatelizowałem – otoczenie uparcie starało się zamknąć moje zdolności do szuflady „bogatej wyobraźni”. Tak było do siódmego roku życia. Później zdałem sobie sprawę, że „obrazy które widziałem i czułem” są tak samo realną rzeczywistością jak ta, którą zwiemy materialną (trzecia gęstość). Wtedy to rozpocząłem pierwsze metodyczne ćwiczenia – zacząłem od świadomego śnienia i wielogodzinnych medytacji. Ćwiczenia te wykonywałem absolutnie naturalnie, instynktownie, nie mając jakichkolwiek podwalin teoretycznych.

Krótko po tym zetknąłem się z fizyką teoretyczną, jak się okazało, tak ścisła nauka zawierała w sobie potężna dawkę hipotez zadziwiająco bliskich temu, co postrzegałem – to w niedługim czasie zaowocowało szerokim zainteresowaniem naukami ścisłymi. Wtedy już zauważałem, że to co „duchowe” i to co „materialne” ma ze sobą bardzo dużo wspólnego i spotyka się w wielu puntach.

Wiele lat spędziłem poznając kolejne techniki, a gdzieś po drodze kontaktowałem się z wieloma istotami z różnych gęstości (innych światów). Nauczyłem się z nimi nie tylko komunikować, lecz także rozpoznawać „sztuczki” jakie stosują. Dzięki tym doświadczeniom doskonale wiem, w jaki sposób manipulują owe istoty.

W takcie napływających do mnie kolejnych informacji i wewnętrznych wglądów, coraz bardziej zauważałem, że jako istota wielokrotnie doświadczałem światów innych niż ziemski. Długi pobyt na tej planecie sprawił, że zdążyłem ją pokochać i dla tego tak chętnie angażuję się w działania mogące jej pomóc.

Obecnie posiadam możliwość wglądu na wielu gęstościach rzeczywistości. Największe zdolności posiadam odnośnie wglądu na piątą gęstość – co pozwala mi skutecznie prowadzić diagnostykę rozwojową (całej istoty a nie tylko osobowości). Od czasu osiągnięcia formy wyzwolonej w 2010 roku potrafię znacznie dłużej i stabilniej badać obszary innych rzeczywistości.

 

 

 

Rozmowy zaawansowane