Error
  • JUser: :_load: Unable to load user with ID: 172
Published in Artykuły

Poziomy bytu

Written by Tuesday, 24 February 2015 17:51   Read 9284 times

Klasyfikacja tu zawarta i nomenklatura jaką się posługuję pochodzi z filozofii wschodu. Tam wiedza ta została sformułowana i na niej opierają się wszystkie późniejsze opracowania. Jest to klasyfikacja bardzo trafna i do tej pory, jak mi wiadomo, nikt z badających nie miał do niej zastrzeżeń. Przeciwnie, wszystkie następne badania ją potwierdzają.

Wszechświat dzieli się na coś w rodzaju warstw, składających się z zakresów częstotliwości fal prawdopodobnie elektromagnetycznych. Fizyka współczesna zna tylko taką formę energii, lecz być może są jeszcze inne, których na razie nie potrafimy wyodrębnić i zdefiniować.

Warstwy te nie są ułożone jedna na drugiej a zawierają się w sobie. Modelem może być tu konstrukcja składająca się z pudełek włożonych jedno w drugie. Każde z nich stanowi integralną składową a wszystkie one tworzą jedną całość. Wszystkie pudełka składają się z tego samego budulca i różnią się tylko tym, co w sobie zawierają. Ostatnie pudełko w środku nie zawiera żadnego innego, drugie pudełko zawiera pierwsze, trzecie - pierwsze i drugie itd. Przez wszystkie pudełka przesiąka woda. Woda ta symbolizuje uniwersalną siłę życiową przenikającą wszystkie poziomy wszechświata. W ezoteryce siła ta nazywa się fohatem. Być może jest to odpowiednik współczesnego terminu - pola kwantowego. Jest to nawet nie samo pole a raczej jego pobudzenie. Pole zresztą manifestuje się dopiero wtedy, kiedy jest pobudzone.
Przedstawione tutaj porównanie jest bardzo prościutkim modelem. W rzeczywistości jest to dużo bardziej skomplikowane. Konstrukcją wszechświata jest hologram.

Hologram to wielowymiarowy obraz. Charakteryzuje się tym, że jest wielokrotnie powielony, tzn, że każda część hologramu zawiera informację o całości. Jest to obraz a więc nic konkretnego, iluzja, fikcja. Ale  właśnie taką iluzją i fikcją jest wszechświat. Właściwie to jest złe rozumienie. Trzeba je przewartościować. To my wymyśliliśmy sobie świat jako sztywną i twardą materię. Ten obraz jest nieprawdziwy.

Nasze zmysły działają wybiórczo i widzą tylko malutkie fragmenty całości stwarzając nam fikcję zwartości materii. W rzeczywistości materia jest tylko zagęszczoną energią. Gdyby nasze oczy widziały inne częstotliwości światła to materii nie widzielibyśmy w ogóle za to pokazałyby nam się zupełnie inne światy. Myślenie w kategoriach twardej materii jest już bardzo przestarzałe i zupełnie nie odpowiada rzeczywistości. ( Patrz Współczesne teorie naukowe)
Musimy pogodzić się z tym, że świat jest obrazem, my też jesteśmy obrazem. Ten obraz mimo wszystko jest bardzo stabilny i bynajmniej nie grozi nam jakieś rozmycie. Kształt rzeczywistości jest niezależny od naszego postrzegania. Ona i tak pozostanie taką, jaką jest bez względu na to, czy nam się to podoba. Czy rozumiemy ją czy nie rozumiemy. Rzeczywistości to nie interesuje. Jeśli jednak pogodzimy się z właściwym jej pojmowaniem to mamy szansę na swobodne "bycie" w niej i korzystanie z możliwości, jakie ona daje. Ale najpierw musimy chcieć zobaczyć prawdę. Dopiero wtedy otworzą nam się wręcz gigantyczne możliwości tworzenia, "korzystania" z całego wszechświata i przekształcania go. (Patrz Świadomość absolutna)

Joanna Rajska

Rate this item
(9 votes)
Last modified on Tuesday, 24 February 2015 17:54

Rozmowy zaawansowane